dobry wczorajszy wieczór. Zamiast iść do domu kochana Alicja zaciągnęła mnie do swojej dość licznej grupy i zostałam z nimi, prawie do końca. Omijając prawie skręcenie kostki, milion zadrapań i małą bliznę było świetnie, mogliby więcej takowych koncertów robić. Tymczasem lecę się szykować i lecimy na zakupy :d
Wzięłam jakieś z mlodywloclawek, bo swojego aparatu nie miałam, niestety.


Było super! :D Jak będą robić dużo takich koncertów to będę taka podrapana jak Ty! :D
OdpowiedzUsuńfajne:)
OdpowiedzUsuńże też mnie ominęło ...
OdpowiedzUsuń